top of page
  • Zdjęcie autoraBeatka Wójciak

Czy pasja w karierze jest ważna?

Jestem jednym z tych szczęśliwców, którzy bardzo wcześnie odnaleźli swoją pasję. Wiedziałam, że chcę zostać programistką, odkąd skończyłam 13 lat. Wydawało się, że to świetna robota, w której mówisz kamieniowi z piorunem, żeby robił obliczenia i to jest jak magia! Możliwości są nieskończone, a twoja wyobraźnia jest twoim jedynym ograniczeniem (no, i obecny stan technologii, ale to szczegół).

Od tamtego czasu pracowałam nad rozwojem tej kariery (i było to wyzwanie, ponieważ zaczynałam nim komputery były wszędzie). Było tak wiele do nauczenia się, tak wiele do poznania i to wszystko było bardzo ekscytujące. A co było w tym wszystkim najlepsze? Myślałam, że zawsze tak będzie. Myślałem, że każdy dzień mojego życia będzie wypełniony nauką fajnych rzeczy, pracą nad świetnymi projektami, nigdy nie napotkam problemów nie do pokonania i z łatwością zrobię postępy. Innymi słowy, wyobrażałam sobie swoje życie jako stały flow i brzmiało to jak wygranie życia.


"O nie"

Jedyny problem w tym, że to nie jest takie proste. Uświadomiłam to sobie dopiero gdy dostałam pierwszą pracę na pełen etat. Na początku myślałam, że to tylko kwestia przyzwyczajenia - wystarczy się nauczyć pracować w innym trybie i flow wróci. Niestety, czas mijał, a praca nie była wcale łatwiejsza ani fajniejsza.


Wszyscy słyszeliśmy powiedzenie "Znajdź pracę, którą lubisz wykonywać, a nigdy nie będziesz musiał pracować ani jednego dnia w swoim życiu". Brzmi niesamowicie, wyobraź sobie życie, w którym budzisz się rano podekscytowana nadchodzącym dniem, gdzie możesz popracować nad tymi wszystkimi fajnymi rzeczami!


Zdecydowanie wzięłam to powiedzenie dosłownie i myślałam, że muszę robić coś źle, jeśli robię to, co kocham, a to wciąż jest trudne. Długo zajęło mi dojście to tego, co jest ze mną nie tak, tylko po to, by stwierdzić, że nic mi nie jest - tylko stawiane nam oczekiwania są nierealne.


Oczekiwania

Nie wiem jak Ty, ale ja słyszałam od najmłodszych lat, że musisz znaleźć swoją pasję i jak to będzie napędzać twoje życie. I jak ta Twoja pasja musi być związana z karierą, jakby to była jedyna rzecz warta zrobienia.


Prawdopodobnie dlatego tak wiele osób zmaga się ze znalezieniem celu w życiu: próbują dopasować się do tej narracji, mimo że to, co ich napędza, może być całkowicie niezwiązane z ich codzienną pracą. To, co Cię pasjonuje, może się również zmienić i ewoluować, więc nawet jeśli rozpoczęłaś karierę z pasji, nie oznacza to, że zawsze tak będzie.


I to jest ok. Wszyscy się rozwijamy, nasze priorytety się zmieniają i nie musisz kochać wszystkiego, co robisz, aby odnieść sukces.


Rzeczywistość

Ostatecznie zaakceptowałam tę niewygodną życiową prawdę: nawet jeśli Twoja praca jest Twoją pasją, to nie ta pasja napędza cię do przodu. Jasne, to pomaga, ale ostatecznie daje Ci może ekstra 10%. Przez 90% czasu czujesz, że brniesz przez rzeczy, których nie znasz i nie rozumiesz, próbując to wszystko jakoś ogarnąć. Spędzasz dni na pracy nad szczegółami, które są nieciekawe i wydają się nieistotne, nie robiąc żadnych realnych postępów.


Ale myślę, że tu właśnie przydaje się pasja. To przez nią ciągle wracasz, przez nią wciąż próbujesz i uczysz się kolejnych rzeczy. Przedzierasz się przez nudę, bezsensowne, frustrujące i przygnębiające zadania, bo wiesz, że część z nich jest super i sprawia, że czujesz, że żyjesz i dla nich warto iść dalej. A potem pewnego dnia patrzysz wstecz na swoją podróż, widzisz, jak daleko zaszłaś i co stworzyłaś - i czujesz się dumna. Nie dlatego, że był to jeden wielki flow, ale dlatego, że to było wyzwanie i było trudno, a mimo to wytrwałaś, dałaś radę. A potem startujesz z kolejnym projektem i zaczyna się od nowa.

16 wyświetleń0 komentarzy

Comments


bottom of page